ptaszorek49

Imię i nazwisko
ptaszorek49
Lokalizacja
Warszawa, Polska
WWW
http://www.twitter.com/ptaszorek49

  • Środa, 6 stycznia 2010

    • 22:10

      tout me fait penser a toi... i jak tu sie uczyc?

  • Wtorek, 5 stycznia 2010

    • 17:22

      genetyka, hormony, choroby cywilizacyjne i inne takie... i to wszystko in french... grunt to edukacja...

  • Poniedziałek, 4 stycznia 2010

  • Czwartek, 24 grudnia 2009

    • 19:25

      leci, leci... niech juz doleci wreszcie - wtedy swieta beda juz w ogole wyjatkowe :) Wspanialych Swiat to you all people!

  • Środa, 23 grudnia 2009

    • 21:26

      ostatnie tlumaczenie w ramach pracy domowej i do 04/01/2010 zapominam o studiach :) szczegolnie, ze juz za 24h przylatuje Bebe :)

  • Poniedziałek, 21 grudnia 2009

    • 23:23

      swieta nie bylyby swietami gdyby w TV nie leciala Szklana Pulapka... ;)

  • Niedziela, 20 grudnia 2009

    • 23:37

      40% wylotow z Paryza anulowano przez zla pogode... niech sie lepiej ta pogoda do czwartku poprawi...

    • 00:52

      po dzisiejszym dniu powinnam dostac sprawnosc sprzatacza doskonalego :) | az mi sie wierzyc nie chce, ze jeszcze tylko 4 dni... hurra!!!

  • Piątek, 18 grudnia 2009

    • 23:01

      czasie, lec szybciej! kuchnia posprzatana, szafa sie sprzata... a za 5 dni :)))

  • Czwartek, 17 grudnia 2009

    • 11:28

      pada snieg, pada snieg... szkoda, ze nie mozna ustawowo ograniczyc opadow sniegu do obszarow gorskich... snieg w wawie jest ble!

    • 09:34

      nie ma to jak brak ogrzewania w tramwaju przy -10 stopniach... | jejku, jak dobrze, ze juz za tydzien tu bedziesz!

  • Środa, 16 grudnia 2009

    • 15:26

      juz chyba mam ostateczne pomysly na prezenty... teraz tylko znalezc chwilke na rundke po sklepach i bedzie OK :) | 8 dni!!!

  • Wtorek, 15 grudnia 2009

    • 22:42

      juz nie zimno, ale teskno nadal. za to totalne porzadki na kompie wykonane! i jeszcze 8 dni, 22 godziny i 7 minut...

    • 20:03

      zimno i teskno :( dobrze, ze juz za 9 dni tu bedziesz!

  • Poniedziałek, 14 grudnia 2009

    • 15:10

      10 dni!!! teraz to juz zdecydowanie moge zaczac odliczanie :)

    • 11:48

      ekipy odsniezajace w postaci pana Mietka i pana Waldka uzbrojonych w szufle ruszyly w miasto - tyle przynajmniej widac z okna mojego biura na mokotowie...

    • 10:54

      mam spuchniete oko i wygladam jak bita zona :(

    • 01:10

      -10 stopni w czwartek... kurcze, czyli ktos jednak obudzil zime... a tak bylo milo jak sobie smacznie spala i nas nie mrozila...

    • 00:28

      jeszcze tylko podrozdzial o 'kurku dyngusowym' i ide skopac kolderke... a no i jeszcze oczywiscie tradycyjny mail niedzielny zebys mial co czytac jutro rano :)

  • Niedziela, 13 grudnia 2009

    • 22:35

      pisac, pisac, pisac... dobrze, ze mnie mobilizujesz :)

    • 22:08

      wpadam w panike braku pomyslu na prezent! za to już za 11 dni... :)))

    • 16:34

      aaaaa... tata vs. prezentacja w power point... rece opadaja

    • 14:29

      ale jaja - dr House gral w 'Stuarcie Malutkim' - takie moje male niedzielne odkrycie ;)

    • 01:52

      jejku, ale sie dzis usmialam - bol miesni policzkow totalny :) Dżanki, 'zielonka' i duza pilka - ubaw gwarantowany :D

  • Czwartek, 10 grudnia 2009

    • 13:12

      5-sekundowy telefon, ktory poprawia humor totalnie! to lubie :)

  • Środa, 9 grudnia 2009

    • 17:22

      nocleg w krakowie znaleziony :) jeszcze tylko bilet na pociag zakupic... niech juz beda swieta!!!

  • Wtorek, 8 grudnia 2009

    • 22:52

      a moze tak dzis poloze sie spac przed polnoca...? tak! to jest mysl :D | PS. a juz za 15 dni... :)

    • 13:38

      zal.pl

    • 11:02

      zalety produktu, zalety produktu, zalety produktu... no przeciez on ma same zalety ;)

  • Poniedziałek, 7 grudnia 2009

    • 14:29

      zeby pisanie magisterki szlo mi tak sprawie jak pisanie dokumentacji projektowej...

    • 11:33

      spaaac... w biurze kawy brak. i jak tu sie zabrac energicznie do roboty?

  • Niedziela, 6 grudnia 2009

    • 12:15

      dzis musi byc tworczy dzien - nie ma to tamto - rozdzial skonczony byc musi!

  • Poniedziałek, 30 listopada 2009

    • 14:35

      a pod moim oknem wlasnie przeszedl lew :)

    • 00:54

      niedzielny mail wyslany, mozna isc spac. niech nadchodzacy tydzien minie szybko, ale oby udalo mi sie w nim ze wszystkim zdarzyc! no! dobra notte!

  • Niedziela, 29 listopada 2009

    • 22:58

      odliczam dni do swiat bardziej gorliwie niz dzieci czekajace na swietego mikolaja ;)

  • Sobota, 28 listopada 2009

    • 17:22

      sennosc wielka... a moje kubki smakowe wedruja juz na stol z raclette, ktory sie szykuje u Ani i Dominika :)

    • 11:04

      potrafie sie wzruszyc nawet ogladajac jakis film o dinozaurach... to juz chyba trzeba leczyc...

  • Piątek, 27 listopada 2009

    • 21:21

      no to pierwsze koty za ploty... :)

  • Środa, 25 listopada 2009

    • 18:22

      zaplacilam dzis za wznowienie studiow - boli zdziebko... ale tak poza tym same mega dobre wiadomosci - a najlepsza ta, ze H. przyjezdza do Polski na swieta :)))

    • 14:34

      uwielbiam niespodzianki!

    • 14:28

      A za 29 dni... :)))

  • Wtorek, 24 listopada 2009

    • 14:23

      aaa... jak ja "uwielbiam" jak ktos zmienia zdanie co 5 sekund...

  • Poniedziałek, 23 listopada 2009

    • 17:46

      generalnie mega pozytywny dzien. naprawde. mile zyczenia od milych ludzi! Oprocz jednej wiadomosci, ktora mnie zasmucila i to mocno :(

  • Piątek, 20 listopada 2009

    • 20:15

      Epoka lodowcowa :)

    • 18:27

      jakie to fajne otrzymac nieoczekiwana pomoc od kogos, kogo dopiero co sie poznalo. to nakreca pozytywnie.

    • 01:13

      niby troche sie chce spac, ale routard.com wciaga i kaze marzyc :) gdyby tylko nie te zajecia jutro na 8 rano...

  • Czwartek, 19 listopada 2009

    • 14:43

      wlasnie "odkrylam", ze do swiat juz tylko 35 dni - to w sumie jeszcze nie tak tragicznie...

  • Środa, 18 listopada 2009

    • 15:47

      wrocilam... smutno... i to bardzo :( Ale teraz tylko troche cierpliwosci i bedzie bajecznie kolorowo!!!

  • Środa, 4 listopada 2009

    • 17:51

      a pojutrze o tej porze bede jechac sobie na lotnisko :) (tzn. zapewne bede stac w korku gdzies na zwirkach..., ale co tam!)

    • 15:04

      "My doctor told me to stop having intimate dinners for four. Unless there are three other people." (Orson Welles) - niezle, niezle, nienajgorsze ;)